WODA UTLENIONA JAKO LEK?

baza wiedzy
Blog
22.12.2015

Artykuł ukazał się w czerwcu 2015 r. w miesięczniku "Brama".

Autor Małgorzata Beata Bodzek

Przez wiele lat woda utleniona była znana jedynie jako doskonały środek antyseptyczny, stosowany do dezynfekcji drobnych skaleczeń, ran. Informacje o zastosowaniu wewnętrznym wody utlenionej nie przechodziły na ogół do opinii publicznej z różnych przyczyn, m.in. poprzez skojarzenia z tematem wolnych rodników,
o których wiadomo, że wywierają wysoce niekorzystny wpływ na tkanki organizmu poprzez swoją silną reaktywność.

Ale nad wykorzystaniem właściwości wody utlenionej (właściwie nadtlenku wodoru w niej zawartego) pracowało na przestrzeni naszego wieku wiele światłych osób, a relacje entuzjastów przekonują o jej wyjątkowej skuteczności.

Na początku roku 2008 nakładem Wydawnictwa Hartigrama ukazała się książka profesora medycyny Iwana Pawłowicza Nieumywakina - "Woda utleniona - na straży zdrowia", która wszystko to, co znajduje się
w sferze przypuszczeń wyjaśnia w sposób przystępny, dokładny i rzeczowy.

Jego wynalazki i opracowania od lat są wykorzystywane we współczesnych gabinetach lekarskich. Niewielu z nas, wykonując badanie pojemności płuc, wie, że na końcu ustnika, w który dmuchamy znajduje się wynalezione przez profesora Nieumywakina urządzenie o nazwie "suchy spirometr".

Iwan Pawłowicz Nieumywakin zajmuje się tematem leczenia i uzdrawiania ludzi od ponad 40 lat. To osoba znana w Rosji zarówno dyplomowanym lekarzom, jak i ludziom zajmującym się medycyną naturalną. Jest doktorem nauk medycznych, profesorem, członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych, autorem ponad 200 prac naukowych. Mimo znakomitego wykształcenia zyskał sobie przydomek "Głównego Uzdrowiciela Ludowego Rosji". Przez ok. 30 lat związany był z rosyjskim projektem "Kosmicznego Szpitala" – w którym szukano metod udzielania pomocy medycznej kosmonautom i zdalnego monitorowania ich funkcji życiowych w trudnych warunkach przestrzeni okołoziemskiej. Znany jest ze stwierdzenia, że "...przyszłość medycyny to symbioza medycyny oficjalnej i ludowej (z której powstała medycyna oficjalna), plus dogłębna wiedza o procesach fizjologicznych zachodzących w organizmie".

Chociaż naukowcy od dawna poważnie zajmują się zagadnieniem wpływu wody utlenionej na przebieg leczenia różnych chorób (gangreny, sączące i ropne rany w chorobie popromiennej, choroby nowotworowe), badania te nie uzyskały szerokiego rozgłosu. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest sprzeciw ogromnego i dochodowego przemysłu wytwarzającego syntetyczne lekarstwa.

Iwan Nieumywakin opracował unikalną metodę metoda leczenia przy użyciu nadtlenku wodoru (woda utleniona to 3% roztwór wodny nadtlenku wodoru). Była ona wykorzystywana od lat 50 ubiegłego stulecia do pokonywania rozmaitych dolegliwości u radzieckich kosmonautów oraz wysokich rangą urzędników państwowych. W swojej książce pisze o możliwościach leczenia wielu schorzeń, a nawet problemów natury kosmetycznej przy pomocy taniego i nadspodziewanie skutecznego specyfiku (a takim jest niewątpliwie woda utleniona), na który każdy może sobie pozwolić bez uszczuplania domowego budżetu.
Autor traktuje przyjmowanie roztworu nadtlenku wodoru, który jest bardzo mocnym utleniaczem również jako sposób na niszczenie grzybów, wirusów, czy bakterii, znajdujących się w organizmach i będących często przyczyną naszych niedomagań.

Wodę utlenioną, jak podaje Nieumywakin, można zastosować zewnętrznie jako kompresy lub wcierać w dowolne miejsca, np. przy chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym, w chorobach skórnych (egzema, grzybice, brodawki, łuszczyca i inne). Nadtlenek wodoru sprzyja szybszemu gojeniu w procesach ropnych, krwiakach, guzach itp. Powszechnie też wiadomo, że jest dobrym środkiem dezynfekującym przy płytkich ranach, pęknięciach, ale także przy np. zapaleniach węzłów chłonnych.

Można również wykorzystać nadtlenek wodoru w kąpielach i kosmetyce.

Środki kosmetyczne działają tylko powierzchniowo, natomiast zaburzenie funkcji komórki zależy od wewnętrznego stanu organizmu – od jego zanieczyszczenia. A ono z kolei zależy przede wszystkim od tego, czy komórki otrzymują odpowiednią ilość tlenu. Można więc przy pomocy wody utlenionej wpłynąć na kondycję skóry, zlikwidować zaskórniki, zmarszczki i wiele innych problemów związanych z cerą.

Bardzo dobrze działa na skórę sauna parowa z nadtlenkiem wodoru, która jest już od dawna oficjalnie zalecana w wielu krajach: Anglii, USA, Kanadzie.

Nieumywakin zaleca przyjmować wodę utlenioną także wewnętrznie w określonych przez niego dawkach, oraz stosować zakrapianie (nos i uszy).

Przy zażywaniu sugeruje zacząć od 1 kropli na 2-3 łyżki wody (30 – 50 ml) 3 razy dziennie, 30 minut przed posiłkiem lub 1,5-2,0 godziny po posiłku, codziennie zwiększając dawkę o jedną kroplę, aż do 10 kropel dziesiątego dnia. Przerwać kurację na 2-3 dni i przyjmować już 10 kropel, robiąc przerwę co 1-3 dni. Dzieciom do 5 roku życia można podawać po 1-2 krople na łyżkę wody, od 5 do 10 roku życia – po 2-5 kropel, od 10 do 14 lat – po 5-8 kropel jednorazowo, również 30 minut przed posiłkiem lub 1,5 – 2,0 godziny po posiłku.

Aplikacja do nosa i do uszu:

W każdej chorobie, stanach dyskomfortu (grypa, przeziębienie, ból głowy) – szczególnie w chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym, dolegliwościach górnych dróg oddechowych (zapalenie zatok przynosowych lub czołowych), szumie w uszach i innych, należy zakrapiać nadtlenek wodoru do nosa, rozcieńczywszy 15 kropel w łyżce stołowej wody. Całą pipetkę wkrapiać najpierw do jednej, a potem do drugiej dziurki. Po 1-2 dniach można zwiększyć dawkę – po 2-3 pipetki do każdej dziurki.

Przy krwotokach z nosa (o tym dobrze wiedzą lekarze pogotowia) nos zatyka się tamponami z 3% nadtlenkiem wodoru, a następnie szuka się przyczyny krwawienia.

W różnych dolegliwościach uszu i w niedosłuchu należy stosować początkowo 0,3-0,5% roztwór nadtlenku wodoru (ok. 1 ml 3% wody utlenionej na 1 stołową łyżkę wody). Po kilku dniach można stężenie roztworu zwiększyć do 1-2% (zakrapiać lub umieszczać w uchu tampon z waty).

Cytując: …W organizmie nadtlenek wodoru pod wpływem enzymu katalazy zamienia się w wodę i tlen atomowy, chroniąc struktury tkanek przed uszkodzeniami. W przeciwnym razie komórka ulega zanieczyszczeniu i proces apoptozy (likwidacji martwych i chorych komórek, a także pasożytów) nie zachodzi.

Dowiedziono, że nadtlenek wodoru uczestniczy we wszystkich bioorganicznych procesach przemiany materii: białek, tłuszczy, węglowodanów, soli mineralnych, a także w tworzeniu witamin, pracy wszystkich układów enzymatycznych, hormonalnych, i w wytwarzaniu ciepła w organizmie. Jednak oprócz nasycenia organizmu tlenem atomowym, nadtlenek wodoru pełni jeszcze jedną, kto wie, czy nie ważniejszą rolę – utlenia toksyczne substancje.

Giną przy tym nawet takie patogenne mikroorganizmy, jak zarazki cholery czy duru brzusznego, a także spory wąglika, bardzo wytrzymałe w środowisku zewnętrznym. Zdolność nadtlenku wodoru (przy wprowadzeniu do wewnątrz) do efektywnej walki z infekcjami bakteryjnymi, grzybiczymi, pasożytniczymi i wirusowymi, a także do stymulowania pracy układu immunologicznego i powstrzymywania rozrostu nowotworów, udowodniona została przez znaczną ilość badań laboratoryjnych i klinicznych.

A połączenie zastosowania nadtlenku wodoru z naświetlaniem krwi ultrafioletem wywiera jeszcze silniejszy efekt terapeutyczny, szczególnie w przypadkach chorób związanych z takimi stanami deficytu immunologicznego, jak wirusowe zapalenie wątroby, choroby przewlekłe, bezpłodność, tak zwane AIDS, astma oskrzelowa itd…

Dzieląc się z Państwem ciekawymi, moim zdaniem, informacjami o tej prostej metodzie leczenia, mam nadzieję, że przed ewentualną kuracją zapoznacie się ze szczegółami stosowania wody utlenionej sięgając do źródła. Nie jest bowiem moim celem, by sugerować konkretne terapie naturalne, czy przekonywać do nich lecz przybliżać je Państwu i inspirować. Krytyka zwykle pochodzi z niewiedzy, posiadając ją możemy bardziej świadomie wybierać to, co naszym zdaniem jest dla nas najkorzystniejsze.

źródła : "Woda utleniona na straży zdrowia", Iwan Nieumywakin,
"Lecznicze właściwości wody utlenionej", Wiliam Douglas

Zapisz się na kurs już dziś!

Profesjonaliści

Propagowanie terapii naturalnych, będących naszą tradycją, które powinny być dostępne dla każdego (i refundowane), powinny też współdziałać z medycyną konwencjonalną podobnie jak dzieje się to w wielu krajach poza Polską. Pragniemy również inspirować do pozytywnego myślenia, rozsądnego odżywania i życia, jako najprostszą i najkrótszą drogę do zdrowia.

Zapisz się
Zadzwoń